WYWIAD - NEWSWEEK - 2007.08
ROZMOWY NA KONIEC ŚWIATA
Czy i kiedy naszej cywilizacji grozi upadek? Co zrobić z globalnym ociepleniem? Jak rozśmieszyć ojca Rydzyka? By odpowiedzieć na te pytania i inne równie ważne, przy okrągłym stole zebrali się znani satyrycy: Robert Górski ( Kabaret Moralnego Niepokoju ), Marcin Wójcik ( Ani Mru Mru ), Tomasz Jachimek ( Jachim Presents, "Szkło kontaktowe" ) i Grzegorz Halama ( Grzegorz Halama).
MARIUSZ CIEŚLIK: Panowie, spotkaliśmy się tutaj nie żeby żartować, tylko spróbować odpowiedzieć na najważniejsze pytania współczesnego świata. Takie jest hasło świątecznego numeru ,,Newsweeka". A pomysł z najważniejszymi pytaniami kojarzy mi się z meczem filozofów Grecja - Niemcy w skeczu Monty Pythona. Tam też każdy uczestnik rozważał fundamentalne kwestie, przechadzając się po murawie. Pamiętacie kto wygrał?
MARCIN WOJCIK: Rosjanie?
TOMASZ JACHIMEK: Niemcy, jak zawsze.
Grecy, jak w ostatnich mistrzostwach Europy. Archimedes wpadł na pomysł, krzyknął ,,eureka!" i rozpoczął akcję zakończoną bramką Sokratesa... A zatem, wracając do najważniejszych pytań współczesnego świata: gramy na Euro z Niemcami. Czy wreszcie uda nam się z nimi wygrać?
WÓJCIK: Nie, no, musimy w końcu z nimi wygrać.
ROBERT GÓRSKI: Tym bardziej, że wśród Niemców jest coraz więcej Polaków. To jest metoda na pokonanie Niemców - sprawić, by w ich reprezentacji było jak najwięcej Polaków.
WÓJCIK: Problemem współczesnego sportu jest to, że w reprezentacji Niemiec gra coraz więcej Polaków, a w reprezentacji Polski grają Nigeryjczycy i tak dalej.
GÓRSKI: Ciekawe gdzie grają Niemcy?
WÓJCIK: W Nigerii?
GÓRSKI: Słyszałem, że Niemcy...
WÓJCIK: Się zbroją.
GÓRSKI: Nie chcą mówić o rewanżu za mundial, bo w ogóle nie lubią słowa ,,rewanż".
A propos rewanżu za mundial to pomyślałem sobie, że najwyższy czas z nimi wygrać. Przegraliśmy z nimi dwie wojny światowe, przegrywamy z nimi w piłkę... A potem mnie oświeciło, że, jeśli wierzyć podręcznikom historii, to my podobno wygraliśmy z nimi te wojny.
GÓRSKI: Ale wojny światowe to były mistrzostwa świata jednak, a myśmy teraz mówili o mistrzostwach Europy.
Nowy premier ogłosił, że nastał czas rządów miłości. Poprzedni wolał technologię. Podsłuchową. Zestawienie tych dwóch filozofii rządzenia nasunęło mi kolejne pytanie. Jak rozwój technologii podsłuchowej wpłynie na relacje międzyludzkie w przyszłości?
GRZEGORZ HALAMA: W końcu się ludzie poczują jakoś swojsko...
WÓJCIK: W końcu się usłyszą.
HALAMA: Wielu Polaków wychowywało się za komuny i wtedy też były podsłuchy. To milo, że tradycja nie ginie.
WÓJCIK: Ja uważam, że kiedy się słyszało, że rozmowa jest kontrolowana, to wpływało to na podniesienie kultury rozmów.
GÓRSKI: Rzeczywiście. Słyszeliście przecież ostatnio kilka podsłuchanych rozmów ludzi z elity. Prezesów, posłów, ministrów. Nie wiedzieli, że są na podsłuchu i dlatego używali tyko słówka ,,no" i przekleństw. A jakby każdy wiedział, że jest podsłuchiwany, to wszyscy mówiliby tak pięknie jak Hubert Urbański.
Wróćmy do rządów miłości, bo mam jeszcze jedna kwestie. Czy Donald będzie lepszy od Kaczora?
JACHIMEK: Rozumiem, że mówimy o filmach rysunkowych?
HALAMA: Ale w jakim kontekście lepszy? Jako premier? To ja zaryzykuję, że będzie miał lepszy body language.
To może być prawda. Nie wiem, czy widzieliście ,,Teraz My" w TVN, kiedy Doda śpiewała premierowi. Muszę przyznać, że podziwiałem Donalda Tuska za to, ze zachował kamienną twarz. Premier Kaczyński by czegoś takiego nie zdzierżył.
GÓRSKI: Myślisz, że przegoniłby Rosiewicza ze studia? Na pewno jest jakaś zmiana pod względem estetycznym. Śpiewają ładniejsi artyści, a rządzący maja lepsze buty...
HALAMA: I kabareton w Opolu może wyglądać inaczej.
No tak, chociaż ten ostatni był dosyć zabawny. ,,Wystarczą cztery Ziobra, a Polska będzie dobra" Rosiewicza to był hit abstrakcyjnego humoru.
WÓJCIK: Ja się przy nim akurat słabo bawiłem.
Z tego, co sobie przypominam, to nikogo z was tam nie było.
JACHIMEK: Ja byłem, ale uznali mnie za jednego z najsłabszych wykonawców. Może skojarzyli, ze występujesz w ,,Szkle kontaktowym" z innymi wykształciuchami?
WÓJCIK: Albo niepotrzebnie się przebrałeś za Jana Pietrzaka.
Podobieństwo jest uderzające... Skoro już jesteśmy przy telewizji, to wiem, jakie pytanie rozpala wyobraźnię milionów Polaków. Kto wygra następną edycje ,,Tańca z gwiazdami"?
WÓJCIK: Grzesiek Halama.
HALAMA: Musieliby mi zafundować najpierw sanatorium. Na jeden wieczór mógłbym wpaść potańczyć, ale oni strasznie dużo maja prób i chociaż dzwonili do mnie parę razy, to zawsze odmawiam...
WÓJCIK: Szymon Majewski mi opowiadał, że namawiają go do udziału w każdej edycji. Zgodził się, ale pod warunkiem, że będzie tańczył po swojemu, jak mu w duszy gra. Realizatorzy na to, że nie ma mowy, bo to poważny program.
GÓRSKI: No to prawdopodobnie wygra jakaś gwiazda z TVN.
Tak, bo to jest taka świecka tradycja, teraz Wygra ta ,,Hela w opałach".
GORSKI: Wcześniej wygrało ,,M jak miłość" - Kasia Cichopek i Marcin Mroczek.
To by potwierdzało moją teorię, że w telewizji stworzył się zamknięty obieg, że oni nawzajem zapraszają siebie do programów. Kuba Wojewódzki Szymona Majewskiego, Szymon Majewski Kubę Wojewódzkiego, a za chwilę obaj zatańczą w duecie w ,,Tańcu z gwiazdami".
WÓJCIK: Polska cierpi na deficyt znanych i ciekawych osób, a kolejne rządy lekceważą ten problem.
GÓRSKI: A przecież z tego powodu Wojewódzki zaprasza już drugi raz te same gwiazdy, robi kolejne kółko.
HALAMA: Zwykle ja dostaję zaproszenie, kiedy kończy się kółko i nie ma już kogo zaprosić.
JACHIMEK: To jest sygnał dla producentów.
HALAMA: Że gwiazdy się skończyły.
WOJCIK: Ja zawsze wiem, kiedy programy maja obcinany budżet, bo wtedy mnie zapraszają.
HALAMA: ,,Taniec z gwiazdami" ma pewnie obcięty budżet, bo nie stać ich nawet na lodowisko. Chociaż ja mam przeczucie, że taniec na lodzie to też za mało.
Niezła afera z tym ,,Tańcem na lodzie". Wymiana zdań na temat rymu Doda - loda to jednak był hardcore.
GÓRSKI: Najśmieszniejsze jest to, że zarząd TVP ma się zając zbadaniem tego, czy ona przekroczyła granice dobrego smaku. Ale jak telewizja zaprasza do programu o największej oglądalności w sobotę Dodę, to na co liczy? Że co ona będzie robić?
HALAMA: Że opowie o swojej fascynacji Bułhakowem.
Zostańmy jeszcze przez chwilę przy najważniejszych pytaniach dotyczących telewizji. Jak się skończą, waszym zdaniem, seriale ,,Moda na sukces" i ,,M jak miłość"?
GÓRSKI: Może się połączą na końcu, jak banki?
Zostawmy to. Za pośrednictwem telewizji zajmujecie się rozśmieszaniem Polaków. Jak sądzicie, kogo nie udałoby się wam rozśmieszyć?
GÓRSKI: Nie znam pana Krzysztofa Pendereckiego, ale podejrzewam, że mógłbym mieć poważny kłopot.
Wnioskujesz to z jego muzyki?
HALAMA: Może by go pinezka zostawiona krześle rozśmieszyła?
JACHIMEK: Wydaje mi się, że bardzo ciężko byłoby mi rozśmieszyć Krzysztofa Cugowskiego.
Dlaczego?
JACHIMEK: Nie znam człowieka, może płakałby ze śmiechu i krzyczał ,,Bis, bis, panie Tomku", ale mam taką intuicję.
GÓRSKI: Generalnie najtrudniej jest rozśmieszyć pierwszy rząd. Zwłaszcza, że na imprezach firmowych siedzą tam prezesi i zarząd. Im dalej, tym lepiej. Poczucie humoru maleje waz ze wzrostem zajmowanego stanowiska.
A czy podjęlibyście się rozśmieszenia ojca Rydzyka? Z czego mógłby się śmiać?
HALAMA: Mam dla ojca 6 min dolarów.
WÓJCIK: No, nie wiem, to by chyba przyjął godnie. Na pewno by się uśmiał, jakbym mu powiedział, że mam dla niego tysiąc dolarów. Tarzałby się ze śmiechu, że ktoś serio traktuje taką kwotę.
A kto jest waszym zdaniem najzabawniejszym człowiekiem w Polsce, chociaż nie jest to jego zawód?
GÓRSKI: Są takie osoby, które powinny mieć dożywotni mandat poselski, na przykład Janusz Korwin-Mikke i Józef' Oleksy, ze względu na sztukę oratorską.
No tak, ten jego występ na taśmach Gudzowatego robi wrażenie. Szczególnie kwestia ,,dużo czytam, ćwiczę umysł, będę k...jak brzytwa". Ale dość o tym, bo jeszcze nie zdążyłem zadać wam żadnego z listy najważniejszych pytań współczesnego świata według ,,Newsweeka". Zacznijmy, zanim skończymy rozmawiać. Po pierwsze, co zrobić z globalnym ociepleniem?
GÓRSKI: To jest zmartwienie Holendrów.
Dlaczego?
GÓRSKI: Bo ich zaleje jako pierwszych.
Biedny Beenhakker...
WÓJCIK: Ja mieszkam na Wyżynie Lubelskiej, wiec ten temat mnie na razie nie dotyczy.
GÓRSKI: Niech się martwią Holendrzy i ci, którzy mieszkają na parterze.
A teraz zadam wam pytanie, jakiego nawet satyrycy by nie wymyślili. Czy płeć jest nam w ogóle potrzebna?
WÓJCIK: Przeciwna tak.
GÓRSKI: A dlaczego nas o to pytasz?
Bo publikujemy tekst pod hasłem ,,Po co nam płeć".
GÓRSKI: Dla mnie jest to większe niebezpieczeństwo niż globalne ocieplenie, bo bardziej namacalne.
HALAMA: A wiesz, jak się ludzie zaczną rozbierać przy tym globalnym ociepleniu... Te pytania kojarzą mi się z systemem ptolemejskim - zanim przyszedł Kopernik, uważano, że Słońce i gwiazdy kręcą się wokół Ziemi. I ludziom dalej się wydaje, nie wiedzieć czemu, że są najważniejsi we wszechświecie. Z globalnym ociepleniem przyroda sama cos wymyśli, a ludzkość moim zdaniem nie pociągnie długo...
Widzę, że już zacząłeś odpowiadać na pytanie, które dopiero chciałem zadać: czy naszej cywilizacji grozi upadek...
HALAMA: Sadzę, że gdyby historię Ziemi porównać do ruchu wskazówek zegara, to my się pojawiliśmy w ostatnich pięciu minutach i myślę, że za kolejne pięć będzie po sprawie.
GÓRSKI: Zatem umniejszasz sukces naszej reprezentacji, która wreszcie dostała się do mistrzostw Europy?
HALAMA: Chwilę to jednak potrwa...
WÓJCIK: A ja w przyszłym roku chciałem pojechać do Włoch...
JACHIMEK: A ja wziąłem kredyt.
WÓJCIK: Jeśli chodzi o kredyty, to koniec świata jest akurat pozytywną informacją.
I jeszcze na koniec: których spośród najważniejszych pytań współczesnego świata nie zadaliśmy sobie, a na które warto by odpowiedzieć?
GÓRSKI: Nie spytałeś, czy zdążymy na Euro 2012.
No właśnie. Zdążymy?
JACHIMEK: Nie.
GÓRSKI: Ja zdążę, bo na stadion mam raptem 10 minut piechotą, tyko że stadionu nie ma. Ale ja będę gotowy.
Ponieważ pracuję w dziale kultury, w którym ta rozmowa zostanie opublikowana, to mam jeszcze jedno pytanie. Kiedy, waszym zdaniem, polski reżyser w końcu zdobędzie Oscara?
(długa cisza)
HALAMA: Ja poprawiłbym ,,Quo vadis" i wysłał jeszcze raz. Wymieniłbym tyko wszystkich aktorów na zapaśników.
WÓJCIK: Oczywiście chcielibyśmy, żeby jakiś nasz film zdobył w końcu Oscara. Ale to jest równie prawdopodobne jak wygranie mistrzostw Europy.

IDOL
Występuje: Grzegorz Halama, Mumio, kabaret Lowcy.B
Czas trwania: 6:02

KRZESLA W KUCHNI & SERIAL BRAZYLIJSKI
Występuje: Grzegorz Halama, kabaret Szum
Czas trwania: 5:54

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek trafia na okładkę
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 5:31

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek - tatuaże i piercing
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 4:17

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek parkourowiec
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 3:52

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek ofiarą zjawisk paranormalnych
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 5:30

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek olimpijczyk
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 4:29

CO SPOTKA CHŁODKA - Pan Chłodek i magnes na lodówkę
Występuje: Grzegorz Halama, Marek Grabie
Czas trwania: 4:42

SPÓJRZŻE NA MNIE EJŻE - teledysk
Występuje: Grzegorz Halama i znane osoby z TVN-u
Czas trwania: 3:44

JÓZEK O ŚWIATOWYM KRYZYSIE EKONOMICZNYM
Występuje: Grzegorz Halama, Jarosław Jaros
Czas trwania: 5:51
Strona:
- 1
- 2
- 3
- ...
- 7
- nastepna »

